Petr Cech bliski kuriozalnej bramki samobójczej

Petr Cech bliski kuriozalnej bramki samobójczej

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami serii zadziwiających błędów goalkeeperów. I to nie ze strony przeciętnych bramkarzy, ale tych, grających w czołowych klubach Europy.

A to Karius w meczu z Realem, a to De Gea w spotkaniu z Portugalią, Caballero z Chorwacją, Lloris także z Chorwacją.

Do tej niechlubnej listy mógł dołączyć również Petr Cech. W niedzielnym spotkaniu z Manchesterem City (0-2), 36-letni bramkarz, próbując wybić piłkę (w zasadzie nie wiadomo co próbując zrobić), o mało nie posłał jej do własnej bramki. Na jego szczęście, minęła ona w nieznacznej odległości prawy słupek.

I niestety, coraz ciężej nazwać to przypadkiem. Jak wyliczył serwis WhoScored.com w poprzednim sezonie, Petr Cech, doprowadził do największej liczby pomyłek skutkujących utratą bramki w 5 najsilniejszych ligach świata!

A przecież sprowadzony za 19mln funtów z Bayeru Leverkusen, Bernd Leno, tylko czeka, aż będzie mógł wskoczyć do bramki Kanonierów. I udowodnić, że to jemu należy się miejsce w wyjściowej jedenastce.

Notę za występ czeskiego bramkarza, poprawiają jednak dwie, świetne interwencje. Jedna po strzale z rzutu wolnego Mahreza i druga, gdzie wygrał pojedynek sam na sam z pędzącym po swoją pierwszą bramkę w sezonie Kunem Aguero. 


Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij [x]